ZACZNIJ TEN TYDZIEŃ INACZEJ…

Dziś znowu poniedziałek…

Zaczyna się kolejny tydzień i tylko i wyłącznie od nas zależy, jaki będzie. Ok, zależy jeszcze od szefa, klientów i całego zbiegu poszczególnych zdarzeń… 😉 I od pogody też… Ale wieczory są nasze i ja właśnie te wieczory mam zamiar wykorzystać.

Dlatego ogłaszam, że zacznę ten tydzień inaczej. I skończę też. 

Każdego wieczoru przewiduję wyszarpać minimum pół godziny tylko dla siebie. Mam zamiar:

1. Zadbać o swoje samopoczucie i poniedziałkowy wieczór (ponieważ to chyba najcięższy dzień w moim tygodniu), spędzić w łazience na peelingach, masażach, wklepywaniu balsamów i tych wszystkich innych zabiegach, które na co dzień uważam za zbędne i nie mam na nie czasu… 😉

Tydzień inaczej

2. Kiedy już wklepię w siebie całą zawartość mojej kosmetycznej szafki, wtorek postanawiam poświęcić na trochę ruchu. Trochę, znaczy więcej niż 10 min. Jestem pewna, że jak zawsze doda mi to energii na kolejne dni, które zresztą też nie zapowiadają się lekko.

Tydzień inaczej

3. Środa to dzień dla ducha. Pora wyciągnąć przykurzony tomik poezji, który ostatni raz trzymałam w rękach, kiedy jeszcze przez myśl mi nie przechodziło, że zostanę żoną albo matką 😉 i wpełznąć pod ciepły koc z kubkiem imbirowej herbaty. Zamiast serialu.

Tydzień inaczej

4. Czwartek… W czwartek sobie odpuszczę. Tak po ludzku. Zresztą i tak cały dzień będę poza domem, a kiedy już wrócę, będzie tak późno, że po prostu położę się spać. I się wyśpię… 😉

Tydzień inaczej

5. W piątek mam zamiar wypróbować nowy przepis na ciasto. Mam nadzieję, że wyjdzie i następny weekend spędzimy zajadając nowy przysmak.

Tydzień inaczej

To tak w skrócie. Niby nic wielkiego, ale jestem przekonana, że mając w głowie tak miłe zakończenie dnia, będzie mi łatwiej go przeżyć, a cały tydzień będzie przyjemniejszy zarówno dla mnie, jak i dla tych wszystkich osób, dla których i ja będę milsza.

Przeżyjmy więc ten tydzień inaczej – bardziej świadomie i przyjemniej. To właśnie takie drobne przyjemności budują naszą codzienność i sprawiają, że jest nam łatwiej.

A Wy – zaplanowaliście już swoje małe przyjemności? 

Może spodoba Ci się też:

15 komentarzy

  1. Nie lubię planować swoich przyjemności, ale lubię je spełniać. Tobie życzę, by i Twój tydzień udał się tak, jak go sobie zaplanowałaś. W końcu to najmniejsze przyjemności sprawiają, że czujemy się wspaniale <3

    1. Udała! Co prawda nie poświęciłam na to wszystko aż tyle czasu, ile chciałam, niemniej udało się to wszystko zrealizować. Na pewno przelanie tego na papier bardzo pomogło i zmotywowało do działania. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *