TU I TERAZ: CZERWIEC 2018

Tu i Teraz

Po tych strasznych przerwach w pisaniu, po wyzwaniach mniejszych i większych, po radościach i smutkach wracam do Was po raz kolejny. Tu i Teraz. Z chwilą uważności. Dla siebie i dla Was 🙂 By każdy z nas doceniał to, co ma, w chwili, w której to ma.

TU I TERAZ: W CZERWCU 2018

CZUJĘ SIĘ: podekscytowana, bo oto wkraczam wreszcie na własną drogę zawodową. W pełni samodzielną i niezależną. Jestem też pełna obaw, tej niepewności związanej z nieznanym i pytań, czy na pewno sobie poradzę… Ale co tam! Drżyj świecie, wyruszam cię podbić!!! 😉

JESTEM WDZIĘCZNA ZA: zdany egzamin, wspaniałą rodzinę, oddanych przyjaciół i za to, że mogę tam wracać…

Tu i Teraz

CIESZĘ SIĘ: że jesteście – wszyscy, którzy to czytacie. I że jest Was coraz więcej – mimo tych przerw i małych zdrad. Dziękuję 🙂

SŁUCHAM: ostatnio to tylko radia w samochodzie… głównie w drodze do przedszkola…

CZYTAM: “Żona lotnika. Kobieta, która podbiła niebo.” Melanie Benjamin. To niezwykła opowieść o pierwszej podniebnej parze – Charles’ie Lindbergh i Annie Morrow Lindbergh. O miłości, wielkich osiągnięciach, ale i troskach dnia codziennego, w których zawsze gdzieś tam, na samym dnie serca, zawsze czujemy się osamotnione… Wkrótce recenzja. 😉

OGLĄDAM: “The Rain” – lekkie sci-fi, ze zdecydowaną przewagą fiction nad science… Jednak przyjemnie się ogląda, odcinki są krótkie, a jeden z bohaterów całkiem przystojny. Dajcie mu szansę 😉

CZEKAM NA: no na ślubowanie adwokackie czekam, nooooo…. 😉

CHCIAŁABYM: mam wszystko. Niech trwa.

UCZĘ SIĘ: na razie niczego się nie uczę. I tak pozostanie przynajmniej do lipca… 😉

PRACUJĘ NAD: nad dyscypliną w naszej rodzinie. Co prawda porządek może mieć każdy, a tylko geniusz panuje nad chaosem (!!!! 😉 ), ale wystarczy. Nasz chaos wymknął się poza granice naszej galaktyki. I na pewno nie mam tu na myśli niewymiecionych kątów ani piętrzącego się prania… Sięgamy głębiej. Do istoty… ;p 😉

Takie to Tu i Teraz moje czerwcowe.

A Wy już zatrzymaliście się nad tym, co ważne…? 🙂

Może spodoba Ci się też:

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *