SZAFA MINIMALISTKI – JESIENNY SPACER

Jesień weszła w nasz krajobraz już całkowicie. Liście żółkną coraz bardziej, kasztanki aż zachęcają do zbierania, a poranne mgły utrudniają jazdę – tak, to prawdziwa jesień 😉 Moja szafa minimalistki też jest już gotowa na nadejście tej pory roku. Mam nadzieję, że już niebawem czeka nas więcej słonecznych dni i więcej jesiennych spacerów. 

Do pudła z letnimi ubraniami powędrowała większość spódnic i sukienek. Jesienią ciężko biegać za gołębiami z powiewającą spódnicą 😉 Nic straconego, zaczekają na nadejście wiosny, a mnie obecnie wystarczają 3 grubsze spódnice i 4 pary spodni – w końcu to szafa minimalistki 😉

Szafa minimalistki

Jak pewnie już zauważyliście, uwielbiam trencze. Głównie za ich wielofunkcyjność. Pasują do szpilek, botków, kozaków i tenisówek. W tym roku szczególnie upodobałam sobie odcień granatu. Jest to też najczęściej kolor przewodni moich stylizacji. Widoczny tu płaszcz firmy Only znalazłam na wyprzedaży w Zalando.

Szafa minimalistki

Jeżeli chodzi o dżinsy, niezmiennie towarzyszą mi bootcuty. Uwielbiam ten fason i czuję się w nim świetnie.

Szafa minimalistki

Szafa minimalistki

Jesień to idealna pora na bliższe spotkania z naturą. Warto pomyśleć o aktywności fizycznej w postaci chociażby spacerów po parku, zbierania kasztanów czy karmienia gołębi.

Szafa minimalistki

Jeśli chcecie znaleźć kwadrans dla siebie, polecam przygotować dla dziecka miskę z ciepłą wodą i wiaderko kasztanów „do umycia”. Zabawa gwarantowana, sposób sprawdzony, a kasztanki aż się błyszczą 😉

Szafa minimalistki

Park to też świetne miejsce na zabawę w chowanego!

Szafa minimalistki

Lub czytanie książek na ławeczce, choć to opcja raczej nie dla rodziców 3-latków 😉

Szafa minimalistki

A Wy, macie swoje ulubione okrycia wierzchnie na tę jesień? I najważniejsze – zbieraliście już kasztany…??? 🙂

Może spodoba Ci się też:

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *