STRÓJ DNIA – KOLEJNY SZARY DZIEŃ

Witajcie po weekendzie. Czy u Was też kolejny szary dzień? Jakby już sam fakt, że to poniedziałek nie wystarczył… 

Dziś przygotowałam dla Was bardzo szybką stylizację. W poniedziałki chyba każdy z nas odczuwa największą niechęć do wyjścia z domu. U mnie kończy się to najczęściej ubraniem ciucha, który leży najbliżej wyjścia. 

Jeżeli tylko mogę w tym dniu pozwolić sobie na luźniejszy wygląd w pracy, to zawsze wybieram dżinsy i marynarkę, choć czasem (w wyjątkowych sytuacjach) zastępuje ją sweter, jak dziś.

Jeszcze pewnie nie zdążyliście zauważyć, ale jestem miłośniczką bootcutów i dzwonów. Głównie z powodu tych drugich żałuję, że nie jestem wyższa. Niemniej uwielbiam ten fason spodni, choć przyznaję, że zimą, gdy spadnie śnieg jest szalenie niepraktyczny 😉

Główną rolę w dzisiejszej stylizacji gra jednak płaszcz marki Clockhouse. Futerko jest sztuczne, ale w dotyku do pomylenia z naturalnym. “Milusie” – jak mówi moja córka 😉 

U mnie ten tydzień zapowiada się ostro. Już nie mogę doczekać się piątku – jeszcze tylko 4 dni 😉

Życzę Wam dobrego tygodnia, mało pracy, dużo słońca i…

… bierzcie się pod boki w nadchodzących dniach!! 😉 

Może spodoba Ci się też:

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *