PIERWSZY SZLAK Z DZIECKIEM – KALATÓWKI ZIMĄ

Wiosna zadomowiła się chyba już na dobre. Krokusy powoli przekwitają, pojawiły się stokrotki, fiołki, a nawet podbiał. A nas zaczyna ciągnąć w góry. Jak co roku wiosną, ale chyba pierwszy raz na poważnie, od narodzin córki…

A pierwszy szlak z dzieckiem…? Zobaczcie sami. 🙂

Do Zakopanego wybraliśmy się tydzień przed Świętami Wielkiej Nocy. Akurat na powtórny atak zimy. Zastanawialiśmy się nad lekką, krótką trasą, odpowiednią dla 3-latki, której nie utrudnią opady śniegu. Padło na Kalatówki. 30 min niemal cały czas po prostej, płaskiej drodze, za wyjątkiem ostatniego podejścia pod klasztor albertynów.

Pierwszy szlak z dzieckiem

Początkowo wyruszamy niebieskim szlakiem z Kuźnic w stronę Hali Kondratowej. Na wysokości klasztoru albertynek odbijamy w prawo i wspinamy się nieco pod górę szlakiem żółtym.

Po drodze podziwiając widoki, które zachwycają nawet naszego małego wędrownika… 😉

Pierwszy szlak z dzieckiem

Na miejscu, prócz niewielkiego kościółka, wiele nas nie zaskoczy ;). Dlatego w trasę najlepiej wybrać się na niedzielną Mszę – bracia udostępniają sąsiadujące pomieszczenia i chętnie częstują gorącą herbatą. W innym czasie kaplica jest zamknięta.

Kalatówki – nawet zimą – to idealny pierwszy szlak z dzieckiem: małe nóżki nie zdążą się zmęczyć, a oko nacieszą przepiękne górskie widoki…

Może spodoba Ci się też:

16 komentarzy

  1. Szlak wygląda cudownie i rzeczywiście brak znacznych wzniesień i dość łagodny szlak to świetna wyprawa dla malucha 🙂 Przepiękne fotografie 🙂

  2. Marzy mi się, by wybrać się tak z dziećmi w góry, gdy jeszcze śnieg na szczytach. Mieliśmy do tej pory jedną próbę, ale moja wtedy 3 latka wciąż chciała na ręce, bo twierdziła, że jest zmoczona chodzeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *