STRÓJ DNIA – PIERWSZY SPACER W NOWYM ROKU

Witajcie po przerwie!

Zima coraz łagodniejsza, a chorób coraz więcej. My chorujemy już trzeci tydzień – stąd przerwa we wpisach. Ale wreszcie udało się pokonać złego wirusa i wracamy do życia. Wracamy z zimową, ciepłą stylizacją. Dziś nie będzie karmelowych płaszczy i popielatych szalików – zresztą przeglądając większość modowych blogów można pomyśleć, że tych już brakło we wszystkich sieciówkach, w końcu każda już je ma 😉 Nie będzie też komentarzy w stylu “wygląda, jakby rzeczywiście było jej ciepło…”. Bo jej było ciepło. Kropka.

Dziś pogoda niemal wiosenna. Ostre słońce i lekki mróz.

Idealnie na weekendowy rodzinny spacer.

Aż żal byłoby siedzieć w domu. Niemniej, nie wyszłabym z niego bez grubej, ciepłej kurtki i ogromnego szalika.

I nie interesuje mnie, że w tej grubej, ciepłej kurtce i ogromnym szaliku wyglądam na 30 kilo więcej 😉

Zresztą, najważniejsza jest dobra zabawa. A ja, odkąd mam dziecko, naprawdę uwielbiam zimę 😉

A Wy? Jak spędziliście sobotę?

Może spodoba Ci się też:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *