PIERWSZE TCHNIENIE WIOSNY

Cześć! Jak spędziliście niedzielę? Moja była rodzinna, ale i intensywna. Już niedługo napiszę Wam więcej na ten temat.

Udało mi się też kupić pierwsze w tym roku tulipany. Zazwyczaj pojawiały się bliżej Walentynek, ale były dla mnie zawsze symbolem zbliżającej się wiosny (choć zazwyczaj przychodził jeszcze mróz i zwały śniegu).

Podobno od środy znów 20 stopni poniżej zera, więc na nowo zaprzyjaźnimy się z wełnianymi swetrami i grubymi kurtkami.

Mówi się, że styczeń jest najbardziej depresyjnym miesiącem w roku. Święta już minęły i nie ma na co czekać, a do wiosny daleko. Luty jest krótki, a marzec to marzec – w zasadzie to wiosna i nawet jak jeszcze leży do pasa śniegu, to pociesza nas myśl, że maj już za dwa miesiące.

A Wy – czekacie na wiosnę??

Może spodoba Ci się też:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *