JESIENNA CAPSULE WARDROBE JUŻ KOMPLETNA!

Muszę przyznać, że za przygotowanie tego wpisu zabierałam się już od dawna. Zależało mi na nim nie tylko dlatego, że chciałam podzielić się z Wami efektem moich regularnych i trwających od wiosny porządków w szafie, ale przede wszystkim po to, by uporządkować zawartość mojej garderoby… w mojej głowie. Odkąd zaprzyjaźniłam się bliżej z ideą szafy kapsułkowej, zagadywana co jakiś czas przez znajomych, jak radzę sobie z niewielką ilością ubrań, zaczynałam wierzyć, że być może rzeczywiście jest ich trochę za mało. Choć nie był to efekt moich doświadczeń, bo od wiosny poczynając, poprzez całe lato, ani raz nie miałam poczucia, że nie mam się w co ubrać.

Tak więc, po stworzeniu wstępnej bazy, o której pisałam już tu, przystąpiłam do analizy tego, co już posiadam, pakowania typowo letnich rzeczy do pudeł i tworzenia wishlisty na nadchodzący sezon.

W ten sposób powstała całkiem satysfakcjonująca jesienna capsule wardrobe, którą Wam prezentuję 🙂

Szybko okazało się, że większość rzeczy pozostaje w mojej szafie przez cały rok, a na pewno od wczesnej jesieni do późnej wiosny. Uważam to za swój mały sukces, bo właśnie na takim założeniu powinna opierać się prawdziwa kapsułkowa szafa.

Zacznijmy od początku, a więc T-shirty:

1 czarny 2. biały z kołnierzykiem 3. i 4. biały klasyczny (oba są identyczne, z Sinsay’a, noszą się świetnie, kosztowały coś około 9 zł za sztukę, kupiłam je wiosną, nosiłam naprawdę często, w zasadzie brak śladów użytkowania – sama byłam zaskoczona jakością).

Jesienna capsule wardrobe

Bluzki bawełniane z długim rękawem:

5. i 6. to czarne

7. biała

Jesienna capsule wardrobe

Pozostając w temacie „góry”, poniżej kilka niezastąpionych sweterków, które goszczą w mojej szafie przez cały rok:

8. pudrowy róż

9. granatowy rozpinany sweter, jedna z 2 pozycji na mojej jesiennej wishliście

10. butelkowa zieleń – sweter, z którym już dawno powinnam się rozstać, ale ten kolor… 😉

11. czarny rozpinany kardiganJesienna capsule wardrobe

Są też „opcje nierozpinane”:

12. sweterek w paseczki na pewno już kojarzycie z niektórych zdjęć

13. piękna morski odcień 🙂

14. i 15. klasyczne czarne sweterki

Jesienna capsule wardrobe

Są też modele nieco mniej zobowiązujące:

16. popielata bluza z kołnierzykiem

17. typowo sportowa bluza – ta również w użyciu przez cały rok.

Jesienna capsule wardrobe

Moja jesienna capsule wardrobe nie mogłaby istnieć bez bluzy absolutnie wyjątkowej, gdyż znalezionej w ciucholandzie już dawno temu i pasującej absolutnie do wszystkiego. Ubieram ją zarówno na wyjścia w góry, jak i do białej koszuli i marynarki. Cieniutka bawełna sprawdza się doskonale i znosi częste pranie bez najmniejszego uszczerbku.

18. Popielata bluza (dodam jeszcze, że to rozmiarówka dziecięca 10-12 lat… 😉 )

Jesienna capsule wardrobe

Nawiązując do koszul, pewnie zdążyliście zauważyć, że jestem ich prawdziwą miłośniczką.

Numery 19, 20, 21, 22 i 23 pozostawiam właśnie im. Otwarcie doliczam też numer 24, który stanowi jeszcze jedna biała koszula niewidoczna na zdjęciach, gdyż akurat znalazła się w koszu na pranie.

Jesienna capsule wardrobe

Kolejne miejsca w mojej kapsułkowej szafie zajmują marynarki:

25. beżowa, pod którą ukryła się jeszcze letnia panterkowa bluzka

26. krótki żakiecik do rozkloszowanych spódnic z wysokim stanem

27. granatowy żakiet

jesienna capsule wardrobe

Charakter wykonywanej pracy sprawia, że mam ich naprawdę sporo. Uważam jednak, że to klasyczny element garderoby, pasujący zarówno do dżinsów, jak i eleganckiej sukienki.

28. czarny dopasowany żakiet

29. piękny stalowy kolor – do kompletu z letnią biznesową sukienką – zestaw absolutnie niesamowity

30. granatowa marynarka w drobne kropeczki, noszona najczęściej do dżinsów i koszuli

jesienna capsule wardrobe

Choć całość mojej garderoby prezentuje zdecydowanie styl smart casual, to nie brakuje w niej również elementów typowo casualowych. Poniżej: 

31. bawełniany sweterek w kolorze bordo (jakkolwiek nie wygląda na zdjęciu… 😉 )

32. sweter pudrowy róż w ptaszki 😉

33. klasyczne paseczki w nieco innej odsłonie

34. grubszy sweter, z którym nie rozstanę się do maja 😉

jesienna capsule wardrobe

Są też spódnice i sukienki, choć tych drugich mam zdecydowanie za mało i dopiero teraz to widzę:

35, 36, 37 i 38 – klasyczne, rozkloszowane, długość +/- do kolana

jesienna capsule wardrobe

39 i 40:

jesienna capsule wardrobe

Spodnie to już całkiem klasyczny element mojej szafy. Na jesień wybieram te, które wyglądają dobrze z botkami.

41. czarne proste bawełniane spodnie

42. granatowe proste, nieco grubsze spodnie

43. i 44. dżinsy bootcut

45. spodnie granatowe 7/8 – idealne do botków i kozaków

jesienna capsule wardrobe

Odzież wierzchnia (chyba nie powinna być wliczana w ilość):

46. i 47. klasyczne trencze – mój ulubiony rodzaj okrycia

48. i 49. krótkie kurteczki

jesienna capsule wardrobe

jesienna capsule wardrobe

Numer 50 to zdecydowanie moja ulubiona kurtka. Zastępuje mi z powodzeniem ramoneskę, a jest zdecydowanie bardziej elegancka:

jesienna capsule wardrobe

I oto moja kompletna capsule wardrobe. Cenię ją za prostotę, wygodę i łatwość łączenia poszczególnych elementów.

Tak więc, pięknej jesieni! 

Może spodoba Ci się też:

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *