JAK MYŚLEĆ POZYTYWNIE? DWA PROSTE KROKI

Jak myśleć pozytywnie

W ciągu ostatnich kilkunastu lat pozytywne myślenie urosło do rangi niemalże religii. Stało się modne, a zwrot „Myśl pozytywnie!” przekształcił się w wyświechtany slogan. Podobno w ciągu ostatnich kilku lat staliśmy się bardzo optymistycznym narodem. Można powiedzieć, że według danych GUS jesteśmy jednym z najbardziej pozytywnych nacji w Europie… Ja tam nigdy nie byłam dobra ze statystyki, ale nadal wydaje mi się, że skoro 4 na 5 otaczających mnie osób jest czarnowidzami, to do optymizmu nam raczej daleko… No cóż, z urzędami się nie dyskutuje…

W takim razie, jak myśleć pozytywnie? Czy można się tego nauczyć?

Jak myśleć pozytywnie

Eksperci uważają, że tak. Takich ekspertów w ostatnich czasach jest szczególnie sporo. Twierdzą oni na przykład, że aby wykształcić w sobie nawyk pozytywnego myślenia, wystarczy przez 3 tygodnie, codziennie, praktykować ćwiczenie wdzięczności. Nazwijmy je jeszcze „rytuałem”, a pójdzie szczególnie łatwo… 😉

Ok, dla mnie nawyk to nawyk. Niezależnie od tego, jak go nazwiemy, to pewna cecha, którą ciężką pracą można w sobie ukształtować. O ile z nawykami fizycznymi jest łatwo, o tyle nawyki naszej psychiki są o wiele bardziej złożone. Raczej nie do wypracowania w ciągu 21 dni. Bardziej zainteresowanych tematem odsyłam do wujka Google 😉

Moda na optymizm przyszła do nas z Ameryki, gdzie badacze ludzkich umysłów doszli do wniosku, że zdrowie psychiczne jest związane z pewną iluzją na temat nas i naszego życia, którą sobie tworzymy. Dzięki temu niezależnie od sytuacji stawiamy się w dobrym świetle, co oczywiście ma prowadzić do tego, że problemy nas nie dotyczą. Kto wie, wydaje się to nawet brzmieć nieźle. Choć przyznam, że wcześniej myślałam, że moje samopoczucie zależy raczej od realistycznego spojrzenia na rzeczywistość i jej obiektywnej oceny.

Dziś już raczej potwierdzono, że bycie pesymistą czy optymistą zależy od tego, jakie było nasze dzieciństwo, jakie postawy przekazali nam rodzice i jaki charakter czy nawet naturę odziedziczyliśmy.

Zatem jak myśleć pozytywnie skoro nie zależy to od nas?

Naukowcy doszli też do wniosku, że jednak trochę zależy. Jeśli ktoś ma radosne usposobienie warto te cechy w sobie kształtować i rozwijać. Nie należy natomiast na siłę uczyć pesymisty optymizmu, gdyż może nie poradzić sobie w sytuacjach, w których dotąd pomagał mu wrodzony pesymizm.

Oczywiście, w myśl starego powiedzonka „z kim się zadajesz – takim się stajesz”, warto otaczać się pozytywnymi osobami, dla których optymizm jest naturalnym sposobem na życie.

Czy ja jestem optymistką? Zdecydowanie.

A na koniec moje dwa proste kroki do pozytywnego myślenia.

Po pierwsze, wiara w pozytywne skutki podejmowanych działań.

Po drugie, małe kroki prowadzące do wywołania określonego skutku.

Co do pierwszego – wpis o vision board już był (tu) i chodzi w nim właśnie o sztukę optymizmu, zachęcam do przeczytania.

Co do drugiego, to zasada jest prosta: określam mój cel, a później dzielę go na jak najmniejsze kroczki, które mają doprowadzić mnie do określonego miejsca. Określam czas, w jakim chcę to osiągnąć i biorę się do pracy. Mając ciągle w myślach efekt końcowy, realizacja drobnych czynności jest łatwiejsza, a na pesymizm nie ma miejsca 🙂

Zatem, myślmy pozytywnie i do pracy!!! Nie twórzmy iluzji, kreujmy rzeczywistość! 

 Jak myśleć pozytywnie

Może spodoba Ci się też:

6 komentarzy

  1. Rzeczywiście „wspaniałych” metod na pozytywne myślenie jest bez liku. Jednak na co dzień pracuję w tej dziedzinie zmian i nie jest to wcale takie proste.

  2. Byle nie popaść ze skrajności w skrajność, bo tzw pozytywne podejście może nam przysłonić realne zagrożenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *