“A KOREAN ODYSSEY” – DRAMA, KTÓRA PODBIŁA ŚWIAT

"A Korean Odyssey"

O tym, że jestem fanką rzeczy nietypowych i mało znanych już na pewno zdążyliście się przekonać. Lubię obserwować innych i z ich zainteresowań wyciągać niepopularne perełki… Tak zaczęła się moja miłość do Dalekiego Wschodu, mangi i anime. I tak trwa nieprzerwanie od 15 lat. Dziś o “A Korean Odyssey” – nowej dramie, która podbiła serca milionów widzów na całym świecie… 

A KOREAN ODYSSEY

Drama to azjatycki gatunek filmowy – odpowiednik naszych seriali. Opowiadają o codziennym życiu bohaterów. Kręcone w konwencji obyczajowej, komediowej lub romantycznej. Czasem z elementami horroru, a często fantasy. “A Korean Odyssey” to romantyczna opowieść, osadzona we współczesnym świecie, której główną bohaterką jest dziewczyna posiadająca umiejętność kontaktowania się z istotami nadprzyrodzonymi.

Jako mała dziewczynka obiecuje pomoc człowiekowi, którego nazywa Czarodziejem. Przypadkowo (a może było to jej przeznaczeniem) uwalnia z więzienia w Górach Marmurowych demona, który w zamian ma nauczyć ją panować nad jej niezwykłymi zdolnościami. Demon jednak szybko ją oszukuje i pozostawia samą sobie.

Ponownie spotykają się po 25 latach. Ona jest wziętym agentem nieruchomości. Rozpoznaje go na ulicy. Pamiętając zdradę sprzed lat postanawia się ujawnić. Wkrótce, ze względu na swoje szczególne zdolności zostaje wciągnięta w rozgrywki o wpływy i władzę, a każdy demon, którego spotyka pragnie tylko jednego – pożreć jej duszę… 😉

"A Korean Odyssey"

“A Korean Odyssey” to serial szczególny. Jeśli to Wasz pierwszy kontakt z azjatycką dramą, czeka Was wiele niespodzianek. Do ogromnych pozytywów należy gra aktorska, szczególny rodzaj humoru i pięknie prowadzona opowieść. Będziecie śmiać się do łez, ale będą też momenty, w których łza popłynie z innego powodu.

Minusem są bardzo długie, choć wcale nie ciągnące się odcinki (ok 1 h 20 min) i dość “szczególne” efekty specjalne 😉 na szczęście nie jest ich zbyt wiele.

Z cała pewnością jest to serial godny polecenia nie tylko miłośnikom dalekowschodniej kultury.

 

4 komentarze

  1. Pomimo ciekawej recenzji nie dalabym sie wciagnac. Z opisu wynika,ze to kompletnie nie moja bajka, tym bardziej, ze ja nawet do tradycyjnych seriali nie potrafie sie przekonac.

  2. Jakoś nie mogę się przekonać do koreańskich rzeczy – seriali czy muzyki. Ale czytałam teraz książkę o Korei, która świetne pokazuje tę kulturę.

  3. Ja jestem dramoholiczką i też miałam okazję obejrzeć tą dramę. Niestety nie przypadła mi do gustu. Odcinki były zdecydowanie za długie, a główna bohaterka strasznie sztywna. Słyszałam, że ta aktorka nie umie nawiązać niesamowitej chemii ze swoimi partnerami z planu. Niestety ona popsuła mi ten serial najbardziej. Reszta aktorów dawała radę. Cieszę się, że jest jeszcze ktoś kto dramy ogląda:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *