#12NIECODZIENNYCH: PODSUMOWANIE WAKACJI

Wakacje dobiegły końca, a wraz z nimi powitała nas prawdziwie jesienna pogoda, która mimo płaszcza i szalika zapewniła mi dwa dni w łóżku z lekami i termometrem. Dlatego dla poprawy własnego samopoczucia – #12NIECODZIENNYCH z podsumowaniem wakacji.

CZERWIEC:

ten miesiąc minął nam pod znakiem wspaniałego wyjazdu na Majorkę, o którym pisałam tu i tu.

Cieszyliśmy oczy wspaniałymi widokami…

12NIECODZIENNYCH

#12NIECODZIENNYCH

… piliśmy niesamowite drinki…

#12NIECODZIENNYCH

… podziwialiśmy cudowne zachody słońca…

#12NIECODZIENNYCH

… a także poznawaliśmy podwodny świat…

#12NIECODZIENNYCH

#12NIECODZIENNYCH

Czerwiec to też miesiąc 5 rocznicy naszego ślubu – sama nie wiem, kiedy to minęło…

#12NIECODZIENNYCH

… i pierwszego zakończenia roku przedszkolnego…

#12NIECODZIENNYCH

LIPIEC:

#12NIECODZIENNYCH w lipcu było bardzo niecodzienne, ponieważ to nasz pierwszy wyjazd na pole campingowe! Pogoda niestety nie dopisała, ale i tak było bardzo przyjemnie.

#12NIECODZIENNYCH

W lipcu odbyliśmy też kilka drobniejszych wyjazdów, jak na przykład do Krynicy

#12NIECODZIENNYCH

#12NIECODZIENNYCH

… czy nad Łososinę

#12NIECODZIENNYCH

Odwiedziliśmy również Fadolandię:

#12NIECODZIENNYCH

SIERPIEŃ

W sierpniu czekały nas nieco mniejsze, ale równie ekscytujące atrakcje, o czym wkrótce na blogu. Końcówka sierpnia to też czas intensywnego powrotu do pracy…

#12NIECODZIENNYCH

… oraz jesiennych porządków w szafie i kompletowania bazy capsule wardrobe

Samolot komplet

A jak minęły Wasze wakacje? Czy spotkało Was równie dużo niecodziennych rzeczy?

 

 

 

Może spodoba Ci się też:

4 komentarze

  1. Ależ faktycznie, to już 5 lat od Waszego ślubu, na którym się poznałyśmy, i zleciało…a i tak mam wrażenie, że znamy się od 15 lat. A nasi mężowie, to naprawdę, prawie od kołyski. Bardzo podoba mi się ten zestaw, podobają mi się fotki i wpisy. Podoba mi się Twój blog i pozostaje życzyć wszystkiego jeszcze lepszego w podsumowaniu za rok! 🙂

    1. 😀 Też mi się wydaje, że znamy się od zaaaawsze 😉 Ten blog by nie istniał, gdyby nie tacy czytelnicy jak Ty, a i tak jesteś tu jedyna w swoim rodzaju :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *